sobota, 26 marca 2016

Klasa odkrywców talentów:)

Zaprosiliśmy na zajęcia pana Piotra, który wprowadził nas w tajniki żonglowania. Uff, ciężka praca! Teraz już wiemy, że aby zabawiać innych trzeba się nieźle nagimnastykować.



niedziela, 20 marca 2016

Gramatyka, co z głowy nie umyka.

Jaki jestem / jaka jestem - tak pracowaliśmy tworząc swój portret.



A wiecie, że nasze przymioty to przymiotniki? My już wiemy!

sobota, 12 marca 2016

Dzień Kobiet

Zwyczajowo 8 marca obchodziliśmy Dzień Kobiet, a właściwie Dzień Dziewczynek:) Zaprosiliśmy nasze Damy na wspólną zabawę. Zobaczcie jak było:

niedziela, 6 marca 2016

Dzień kota

17 lutego obchodzimy Dzień Kota. W tym roku dzień ten świętowaliśmy w czasie ferii, dlatego też przed feriami ustaliliśmy jak będzie nazywała się nasz klasowy kot, gdzie mieszka, jak wygląda i co lubi. Każdy z nas w czasie wolnym opowiedział jedną historyjkę kotka Psotka. Stworzyliśmy książkę, której papierowa, kolorowa wersja znajduje się w szkolnej bibliotece.
To jeszcze nie koniec kocich figli:) cdn:)

poniedziałek, 22 lutego 2016

Lektura

Nie odrobiłem lekcji, bo.....
Przeczytaliśmy lekturę:


Bardzo śmieszna pozycja.

"Lektura obowiązkowa dla przyszłych i obecnych uczniów wszystkich rodzajów szkół. Niezbędna pomoc w sytuacji braku pracy domowej. Samolot pełen małp, najazd wikingów, pogrzeb kota, tornado, zabłąkany pingwin… Gdy trzeba wytłumaczyć brak pracy domowej, dziecięca inwencja nie zna granic, a niesamowite historie mnożą się jak szalone."

Sami daliśmy się porwać fantazji i zastanowić się jakich my używany wykrętów. Ustaliliśmy, z czego najczęściej musimy się tłumaczyć: nie umyłem uszu, bo... Nie zjadłem obiadu, bo......Nie posłuchałem mamy, bo.... Nie mam mundurka, bo.... 
Napisaliśmy książkę pt. "Nie zrobiłem tego, bo..." Dowiedzieliśmy się również, że nie z czasownikiem piszemy rozdzielnie:) 

Lubicie frytki?

Ortograficzne frytki:)
A było tak! Każda grupa dostała pudełko pełne frytek, takich trochę na niby, bo ortograficznych. Na każdej były dwa wyrazy z trudnością. Jedna osoba w grupie stała się sprzedawcą, sprzedała frytkę, z której należało odczytać wyrazy, ułożyć z nimi jedno zdanie i oddać sprzedawcy. Ten, korzystając z zielonej kredki, której używamy do podkreślania dobrze napisanych wyrazów sprawdzała poprawność. Potem była zmiana. Każdy był sprzedawcą i sprawdzał zdania. Nie jest to łatwe zadanie:))) Ale frytki były....mniam:)))