Dziś w świat baśni wprowadziły nad kody QR. Hasłem rozwiązanej krzyżówki był Andersen, autor najpiękniejszych baśni. Zapytajcie nas, o Panu Andersenie wiemy wszystko:)
czwartek, 31 marca 2016
sobota, 26 marca 2016
Klasa odkrywców talentów:)
Zaprosiliśmy na zajęcia pana Piotra, który wprowadził nas w tajniki żonglowania. Uff, ciężka praca! Teraz już wiemy, że aby zabawiać innych trzeba się nieźle nagimnastykować.
niedziela, 20 marca 2016
Gramatyka, co z głowy nie umyka.
Jaki jestem / jaka jestem - tak pracowaliśmy tworząc swój portret.
A wiecie, że nasze przymioty to przymiotniki? My już wiemy!
niedziela, 13 marca 2016
sobota, 12 marca 2016
Dzień Kobiet
Zwyczajowo 8 marca obchodziliśmy Dzień Kobiet, a właściwie Dzień Dziewczynek:) Zaprosiliśmy nasze Damy na wspólną zabawę. Zobaczcie jak było:
niedziela, 6 marca 2016
Dzień kota
17 lutego obchodzimy Dzień Kota. W tym roku dzień ten świętowaliśmy w czasie ferii, dlatego też przed feriami ustaliliśmy jak będzie nazywała się nasz klasowy kot, gdzie mieszka, jak wygląda i co lubi. Każdy z nas w czasie wolnym opowiedział jedną historyjkę kotka Psotka. Stworzyliśmy książkę, której papierowa, kolorowa wersja znajduje się w szkolnej bibliotece.
To jeszcze nie koniec kocich figli:) cdn:)
To jeszcze nie koniec kocich figli:) cdn:)
poniedziałek, 22 lutego 2016
Lektura
Nie odrobiłem lekcji, bo.....
Przeczytaliśmy lekturę:
Bardzo śmieszna pozycja.
"Lektura obowiązkowa dla przyszłych i obecnych uczniów wszystkich rodzajów szkół. Niezbędna pomoc w sytuacji braku pracy domowej. Samolot pełen małp, najazd wikingów, pogrzeb kota, tornado, zabłąkany pingwin… Gdy trzeba wytłumaczyć brak pracy domowej, dziecięca inwencja nie zna granic, a niesamowite historie mnożą się jak szalone."
Przeczytaliśmy lekturę:
Bardzo śmieszna pozycja.
"Lektura obowiązkowa dla przyszłych i obecnych uczniów wszystkich rodzajów szkół. Niezbędna pomoc w sytuacji braku pracy domowej. Samolot pełen małp, najazd wikingów, pogrzeb kota, tornado, zabłąkany pingwin… Gdy trzeba wytłumaczyć brak pracy domowej, dziecięca inwencja nie zna granic, a niesamowite historie mnożą się jak szalone."
Sami daliśmy się porwać fantazji i zastanowić się jakich my używany wykrętów. Ustaliliśmy, z czego najczęściej musimy się tłumaczyć: nie umyłem uszu, bo... Nie zjadłem obiadu, bo......Nie posłuchałem mamy, bo.... Nie mam mundurka, bo....
Napisaliśmy książkę pt. "Nie zrobiłem tego, bo..." Dowiedzieliśmy się również, że nie z czasownikiem piszemy rozdzielnie:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











